Riding in the backseat of my parents' car (2016) brings me to the backseat of my parents' car. We travel around Poland and visit the graves of our relatives. We do it at the start of each November for All Saints but since I moved out of the country over ten years ago, I've missed these trips. 
I came back this year to find that nothing has changed, except there are more graves we light candles at. We drive through Poland listening to Julio Iglesias, my dad’s favourite singer. I know each of Julio’s songs by heart thanks to these car trips. My mum talks about her favourite singers. Riding in the backseat of my parents' car explores the ritual that is normal to us – the chats in the car, the smell of chrysanthemums, the autumnal countryside. Not much changes, yet time is rushing by.

---

Projekt "Na tylnym siedzeniu" (2016) zabiera mnie w czasy gdy byłam małą dziewczynką, na tylne siedzenie samochodu moich rodziców.  Jak co roku,
w  Świeto Zmarłych jedziemy przez Polskę odwiedzając rodzinne groby. Odkąd wyprowadziłam się z kraju, ponad 10 lat temu, omijały mnie te wyjazdy.
Aż do listopada tego roku. Zauważam, że oprócz kilku dodatkowych grobów, na których zapalamy świeczki, nic się nie zmieniło. Przemierzamy Polskę słuchając Julio Iglesiasa, ulubionego wokalisty taty. Dzięki tym wyjazdom znam na pamięć wszystkie jego piosenki. Moja mama z rozmarzeniem wymienia nazwiska swoich ulubionych wykonawcow. "Na tylnym siedzeniu" ilustruje naszą codzienność, rozmowy w samochodzie, zapach chryzantem, jesienny krajobraz. Niewiele się zmienia poza upływającym czasem. 

2016052Jagienka smaller.jpg
2016040 Chryzantemy.jpg
2016037.jpg
Dad buying chrysanhemums at the cemetery on All Saints' Day.jpg

Dad buying chrysanhemums at the cemetery on All Saints' Day

2016062 Rodzice 2016.jpg
2016066.jpg
2016081 Górna Grupa Cmentarz.jpg
2016073 Tatko u swoich dziadków.jpg
2016074 smaller.jpg
2016082.jpg
2016034.jpg